skip to main |
skip to sidebar
czytać nie pytać skąd biorą papier
ilu ludzi musiało podnieść dzwon z papieru
ilu jeszcze nie puszcza
Asia Aśka ty wzięłaś i masz mnie
chciałbym ci napisać na udach całe stworzenie
ściągać z niego jak uczniak
dostawać szóstki
w dziewiąte
usta
wrocław wyczerpany mnogą ciążą z nimi i nami
(teraz bity w tle): jest teraz bity w tle)
kochamy się przy uderzeniach bębnów lub pięści
/w wielkich inkubatorach miasta:
a jeśli już się od nich oddzieliliśmy?
i śpimy po środku drewnianego lasu
i popękani skalnym snem
(w drewnianym lesie:
z każdym bębnem przybywa Drzew
z nieba lotem liści spadają korony
ktoś rzeźbi ale tego kogoś nie ma
(tylko uderzenia) )
i ani nie śpimy ani popękani
koncentrujemy z tłem Rozcieńczamy z sobą lub Rozcieńczamy z sobą
koncentrujemy z tłem (patrz: kolejność uderzeń)
kolejność uderzeń:
kochamy się przy wszystkich uderzeniach wyczerpanego
brzucha bębna miasta